Zima to najgorsza pora roku dla kierowców i nie chodzi tu tylko o ciężkie warunki na drogach, czy czas, jaki zabiera nam oczyszczenie samochodu ze śniegu i lodu. Zimą auta podatne są bowiem na znacznie częstsze usterki, niż podczas cieplejszych okresów w roku. A co zawodzi kierowców najczęściej? Podpowiadamy, jak uniknąć typowych zimowych problemów, a także jak wstępnie zdiagnozować typowe zimowe usterki, gdzie szukać ich przyczyn. 

Rozruch silnika na mrozie

Czy po włączeniu silnika należy od razu jechać, czy lepiej pozwolić mu się rozgrzać? Odpowiedź, zwłaszcza w przypadku nowoczesnych aut, jest oczywista: lepiej włączyć silnik i od razu jechać! Rzecz w tym, że silnik najszybciej rozgrzewa się podczas jazdy, zaś im dłużej trwa jego praca przed osiągnięciem temperatury roboczej, tym dłużej pracuje on na wzbogaconej mieszance, co powoduje rozrzedzanie oleju silnikowego i pogorszenie smarowania. Problemy z osiągnięciem temperatury roboczej mają zwłaszcza małe diesle – na silnym mrozie nie rozgrzewają się nawet po godzinie pracy na wolnych obrotach. Inna sprawa, że nawet podczas jazdy może to trwać kilkanaście minut. Rada: silnik rozgrzeje się szybciej i w bezpieczny sposób, jeśli rozpoczniecie podróż, unikając jazdy na niskich obrotach.

Kłopoty z szybami

W niskich temperaturach szyby są szczególnie narażone na pęknięcia i odpryski. Na mrozie wystarczy lekkie uderzenie kamyczka wystrzelonego spod koła innego pojazdu, aby na szybie pojawiła się rysa lub pajączek. Pęknięciami czasami skutkuje także puszczenie zbyt ciepłego powietrza z dmuchawy na zimną szybę. Z kolei nadużywanie skrobaczki grozi porysowaniem szkła, trzeba więc postarać się, żeby przednia szyba nie pokryła się lodem albo żeby zjawisko to wystąpiło w minimalnym stopniu. Szybę można np. osłonić ekranem.  W ostateczności pomagają chemiczne odmrażacze do szyb z zastrzeżeniem, że przed ich użyciem usunie się luźny śnieg. Uwaga: szyb samochodowych nigdy nie polewajcie gorącą wodą!

Problemy z akumulatorem

Aby akumulator zimą nie sprawiał kłopotów, trzeba o niego odpowiednio zadbać. Typowa usterka to w tym przypadku nadmierne rozładowanie, któremu sprzyjają niskie temperatury. W przypadku, gdy miernik wskaże słaby poziom naładowania, należy podpiąć baterię do prostownika.

 Uszkodzenia felg i opon

Szybka jazda po nierównościach może skończyć się wygięciem felgi. Pierwsze objawy kłopotów to drgania koła na równej nawierzchni, wyczuwalne na kierownicy. Nawet, jeśli uszkodzenia nie widać gołym okiem, warto poprosić wulkanizatora o sprawdzenie koła na maszynie do wyważania. Skutki drobnych usterek najczęściej można usunąć przy pomocy odważników. Zimą częściej należy kontrolować i korygować ciśnienie powietrza w ogumieniu. Jedną z przyczyn usterek ogumienia jest zbyt niskie ciśnienie powietrza w kołach. Problem ze zbyt niskim ciśnieniem towarzyszy silnym spadkom temperatury otoczenia.

Kłopoty z zamkiem

Zimą, szczególnie po opadach deszczu i śniegu zamek może zamarznąć, uniemożliwiając dostanie się do samochodu. Zazwyczaj kierowcy stosują wówczas różnego rodzaju preparaty rozpuszczające lód. Niestety ich długotrwałe działanie może mieć fatalne skutki. Odmrażacz wypłukuje z zamka smar, powodując, że mechanizm pracuje na sucho i szybko się zużywa.  Zamiast odmrażać zamarzniętą wodę w bębenkach zamków, lepiej postarać się, żeby nie mogła się tam dostać. Pomóc może specjalny smar do zamków, który m.in. wypiera wodę.

Porwane uszczelki drzwi

Jeśli pomiędzy gumową uszczelką drzwi a blachą jest woda, to na mrozie zamarznie, a drzwi nie będą chciały się otworzyć. Jeżeli szarpniesz, to w końcu coś urwiesz – najczęściej uszczelkę. Dość dobrze zapobiega temu warstwa silikonu na uszczelkach – nie tylko izoluje gumę od blachy, lecz także wypiera wodę.

Uszkodzenia nadwozia

Odpryski lakieru, szczególnie w okolicy progów, dolnych partii drzwi oraz maski to zazwyczaj zasługa kamieni i żwiru, których zimą na drogach jest szczególnie dużo.